O weterynarzach i ich pacjentach

zeniu zwierząt.Nie tylko pupilkiWeterynaria to nie tylko zajmowanie się pupilami domowymi- zwierzęta hodowlane też wymagają takiej opieki. Jednak zajmowanie się nimi nie należy do przyjemnych, co za wszelką cenę starają się pokaza

Dodane: 04-08-2016 12:32
O weterynarzach i ich pacjentach Zwierze może zachorować w mało oczekiwanym momencie, szybka pomoc może być wtedy kluczowa. Warto więc zdawać sobie sprawę gdzie jest , aby mieć możliwość tam pojechać. O leczeniu zwierząt.

Nie tylko pupilki

Weterynaria to nie tylko zajmowanie się pupilami domowymi- zwierzęta hodowlane też wymagają takiej opieki. Jednak zajmowanie się nimi nie należy do przyjemnych, co za wszelką cenę starają się pokazać przyszłym weterynarzom już na studiach. Nie będę tu przytaczał konkretnych przykładów, ponieważ pewnie każdy coś tym słyszał.

Weterynarz zajmuje się również badaniem mięsa przeznaczonego do spożycia dla ludzi. Głośno ostatnio było o ponad tonie mięsa dzika, które zostało puszczone do obiegu jeszcze przez zbadaniem go.


Specjaliści od egzotycznych zwierząt

Specjaliści od konkretnych typów zwierząt są bardzo pożądani, a właściciele takich pupili są w stanie przejechać pół Polski, aby zawieźć swojego zwierzaka do najlepszego specjalisty. Niestety nie każdy weterynarz dobrze wyleczy świnkę morską, czy legwana. Trafiając na złego specjalistę możemy bardziej zwierzęciu zaszkodzić niż pomóc, ponieważ niewiedza danego weterynarza o konkretnym gatunku będzie niewystarczająca.

Dlatego też jeżeli dana przychodnia ma jakiegoś dobrego specjalistę od powiedzmy ptaków egzotycznych, chwali się tym, aby ludzie wiedzieli, gdzie mają iść ze swoją chorą papugą, będąc pewni, że otrzymają profesjonalna pomoc.


Ciężka praca, dużo wyzwań

Kiedy idziemy z pupilem do gabinetu weterynaryjnego, raczej nie zastanawiamy się nad tym czy praca weterynarza jest trudna. Jest. Niektórzy twierdzą, że jest cięższa od pracy w medycynie i w leczeniu ludzi. Pomijając fakt, że zwierze nie powie lekarzowi co je boli i jak się czuje, najgorzej jest kiedy nie daje sobie pomóc, a nawet się zbadać.

Częste wśród niedomorosłych weterynarzy jest rezygnowanie z zawodu z powodu pogryzienia, czy ogólnego stresu związanego z agresywnymi zwierzętami. Nie można zapominać, że weterynaria to nie tylko zwierzęta- często sami właściciele stanowią problem. Nie dający sobie nic powiedzieć, zadufani i przemądrzali właściciele, po wizycie w gabinecie i tak będą robili co im się wydaje, że jest słuszne, często z tragicznym skutkiem.